The playground

More information here

Antylibrary i wartość nieprzeczytanych książek

stało się to pierwszego dnia roku, więc musi być znaczące. Tyle, że zdarzyło się to jeszcze kilka dni temu. Gość patrzy na moje półki z książkami i pyta: „czy przeczytałeś te wszystkie książki?”Kiedy byłem młodszy, myślałem, że to pytanie jest oznaką analfabetyzmu i może je zadać tylko ktoś, kto nigdy w życiu nie czytał żadnej […]

stało się to pierwszego dnia roku, więc musi być znaczące. Tyle, że zdarzyło się to jeszcze kilka dni temu. Gość patrzy na moje półki z książkami i pyta: „czy przeczytałeś te wszystkie książki?”Kiedy byłem młodszy, myślałem, że to pytanie jest oznaką analfabetyzmu i może je zadać tylko ktoś, kto nigdy w życiu nie czytał żadnej książki.

teraz, starszy i mądrzejszy, i co ważne, bardziej tolerancyjny, po prostu odwracam wzrok i udaję, że nie słyszałem pytania. Lub uśmiechnij się enigmatycznie (przydatny sposób na zmylenie drugiej osoby). Stało się to drobnym drażnieniem, nie więcej, jak stwierdzenie, że jedna strona sznurowadła jest dłuższa od drugiej, lub że ważny list, który przybył kurierem, prosi tylko o darowizny na jakiś zając-mózgowy Plan.

matematyka jest prosta. Gdybym dożył 100 lat i do tego czasu czytał w pełni jedną książkę, nadal nie przeczytałbym wszystkich książek na moich półkach. Na oczywiste pytanie odpowiedział pisarz Nick Hornby w jednym ze swoich felietonów: „Nie chcę, aby ktoś do mnie pisał, że wydaję zbyt dużo pieniędzy na książki, z których wielu nigdy nie przeczytam. Mam dobre intencje. W każdym razie, to moje pieniądze … ”

Reklama
Reklama

w ciągu 70 lat czytając książkę dziennie, ukończylibyśmy nieco ponad 25 000 książek, co według filozofa i pisarza Umberto Eco jest „drobiazgiem”. Eco miał w swojej kolekcji od trzydziestu do czterdziestu tysięcy książek. Cofnął się, gdy ktoś zapytał go, że” czy przeczytałeś wszystko… ” pytanie, i wiele potencjalnych przyjaźni zostały zgniecione w zarodku w ten sposób.

„nieprzeczytane książki są o wiele cenniejsze niż przeczytane” – wyjaśnił Nassim Taleb, korzystając z biblioteki Eco jako przykład w „czarnym Łabędziu”. Nieprzeczytane książki nazwał „antylibrary”. Eco zareagował, bo myślał, że jego gość w jakiś sposób oskarża go o Pokazywanie kolekcji od podłogi do sufitu. Ale w rzeczywistości był to znak zarówno większego przyswajania wiedzy, jak i większego pragnienia jej. Jak mówi Taleb: „im więcej wiesz, tym większe rzędy nieprzeczytanych książek.”

wszystko to jest cudowne. Nie posiadam ani asortymentu książek Eco, ani jego rozległej wiedzy i oryginalnego myślenia, ale uwielbiam koncepcję antylibrary i będę udawać, że Wyjaśnienie Taleba dotyczy również mnie. Jest to pewne pocieszenie dla panicznego uczucia, które wszyscy dostajemy od czasu do czasu: „tak wiele do zrobienia (w tym przypadku przeczytaj), A tak mało czasu.”

ale jak to wprowadzić do rozmowy, gdy ktoś pyta: „czy czytałeś itp..”bez pretensjonalnego brzmienia? Może powinienem powiedzieć: „te książki nie są do czytania. Są tylko ozdobą.”Odwiedzający weźmie to za potwierdzenie, że kupuję książki tylko po to, aby się popisać (co nie jest złe – jest lepsze niż kupowanie francuskich perfum, aby się popisać). I odejdźcie zadowoleni.

(Suresh Menon jest redaktorem, Hindusem)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.